Posts Tagged 'Reklama'

Gierestrojka

Niedawno pisałem o białostockim prokuratorze i swastyce namalowanej na murze, na końcu Polski. Media były oburzone, niektórzy twierdzą że „opinia publiczna” również, chociaż tą opinią jest oczywiście stanowisko mediów. Ciekaw jestem czy ktokolwiek zareaguje w tym przypadku:

oto oglądając kolejny odcinek mojej ulubionej telewizji internetowej, zwróciłem uwagę na reklamowy banner, który wygląda tak:

Reklama Gierestrojka

Może jestem przewrażliwiony. Może tylko ja widzę wyraźne nawiązania do komunistycznego reżimu.

Zainteresowanym proponuję odwiedzić stronę pod adresem http://www.gierejstrojka.pl

Tematyka niewinna. Po prostu kolejna witryna z gierkami on-line. A jednak uczucia mamy mieszane. Strona jest naszpikowana radzieckimi symbolami; czerwonymi gwiazdami, sierpem i młotem, na górze widzimy nawet napisy CCCP i ZSRR. Czy jest to żart, czy jest to próba przemycenia zakazanych prawnie treści? Czy jest to propagowanie komunizmu?

Oczywiście dla mnie, osoby względnie dojrzałej, strona nie jest niczym złym. Zastanawiam się jednak co może być bardziej szkodliwe: krzywo namalowana swastyka na jakimś murze, czy reklama która wyświetla się na kilkudziesięciu albo nawet kilkuset tysiącach monitorach codziennie?! Jeśli swastykę można dowolnie zinterpretować, to takie reklamy i strony również. Dlaczego żadna prokuratura jeszcze się tym nie zainteresowała?

Na tym właśnie polega wybiórczość działania i interesowność grup nacisku. Trudno powiązać komunistów z narodowcami. Faszyzm nadaje się do tego o wiele lepiej. A do komunistycznych wartości odnoszą się nie tylko obecni politycy, ale także cała UE. Sprawa jest banalna, uzasadnienie może być tylko jedno: witryna promuje gry on-line, a nie komunizm. I zapewne takim wyrokiem skończyłoby się dochodzenie. I zapewne nikt nie będzie miał do prokuratora pretensji.

Jakiś czas temu w telewizji pokazano spot reklamowy sieci komórkowej Heyah. W głównej roli wystąpił Włodzimierz Lenin. Sprawa odbiła się szerokim echem, reklamę usunięto. I to jest przykład na brak logiki w działaniu naszych władz. W przypadku komunizmu, symbolika jest dozwolona i może być dowolnie wykorzystywana. Problem się zaczyna dopiero wtedy, gdy produkt reklamuje się Leninem, Stalinem, czy innym zbrodniarzem. Natomiast w przypadku faszyzmu, wystarczy jedna nabazgrana gdzieś swastyka, żeby zrobić z tego aferę.

Być może rzeczywiście okrucieństwo III Rzeszy było większe niż okrucieństwa PRL-u, ale przecież trwało krócej, i było jeszcze zanim powstał PRL. Nie mam zamiaru wybielać postaci Hitlera czy jego działań (chociaż podobno Stalin był większym tyranem). Zastanawia mnie tylko, jak to jest, że o faszyzmie tak bardzo wszyscy pamiętają, a zapomnieli o tym co było raptem 24 lata temu. To tylko kolejny dowód na to, że obecny porządek polityczny ma sporo wspólnego z minioną epoką. Pan Janusz Grobnicki (Centrum Adama Smitha) kilka dni temu w Superstacji dosadnie opisał dzisiejszą rzeczywistość:

W 89 roku zmienił się w Polsce tylko ustrój gospodarczy. Nie zmienił się ustrój polityczny.

Reklamy

Komercha

Jako, że trochę interesuję się muzyką i krótszymi formami filmowymi, to czasem penetruję sieć w poszukiwaniu ciekawych teledysków.

I coraz częściej widzę w tych teledyskach reklamy. Nie wiem czy to agencje reklamowe umieszczają w teledyskach swoich sponsorów (wątpię), czy produkcja niezłego teledysku jest tak droga, że artysta musi szukać wsparcia poza branżą muzyczną (to już bardziej prawdopodobne), a może po prostu artyści chcąc więcej zarobić zobowiązują się w umowach do umieszczenia logo firmy w teledysku (najbardziej prawdopodobne). Jeśli tak, to właściwie nie można im mieć tego za złe. Wytwórnie muzyczne zgarniają spory procent zarobionych przez artystę pieniędzy. Jeśli dodamy do tego managerów, pośredników, ewentualne agencje reklamowe, to do kieszeni autora trafia pewnie jakieś 10%. W środowisku hip hopowym to się dosyć dynamicznie zmienia, zespoły same wydają swoje płyty, mają własne wydawnictwa więc pieniądze trafiają tam gdzie powinny.

A wracając do videoclipów, wszystko jest w porządku gdy to logo sponsora gdzieś niezauważalnie- powiedzmy- przemyka, jest jakoś wkomponowane w scenografię. Gorzej gdy widzimy wokalistę z tym logo na koszulce, a jeśli w tym samym teledysku występuje on w 3 koszulkach i na każdej jest to samo logo tylko w innym kolorze- to już tragedia. Podobnie gdy wkoło maty do bboy’ingu co pół metra stoi puszka znanego napoju, a później jeszcze widzimy zbliżenia na te puszki. W zasadzie nie przeszkadzają mi te reklamy aż tak bardzo, pod warunkiem, że całość wygląda dostatecznie estetycznie. Jeśli tak nie jest, to skupiam się bardziej na tej reklamie niż na piosence i reszcie teledysku. A może właśnie o to chodzi?

Molesta i Kumple – Wszystko Wporzo (ft. Jamal, Grizzlee) chociaż nie słucham za dużo Molesty to ten kawałek jakoś przykuł moją uwagę. W teledysku nie znajdziemy reklamy, ale możemy się jej doszukać w tekście. Ale to żadna nowość jeśli chodzi o rap.


Statystyki bloga

  • 29,480 wejść

Goście

Październik 2017
Pon W Śr C Pt S N
« List    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031