Archiwum dla Listopad 2014

Wybory cd

Kolejna porcja refleksji odnośnie wyborów, a konkretniej kart do głosowania.

Mędrcy tego kraju zastanawiają się, jak to możliwe że aż tyle głosów było nieważnych: http://samorzad.pap.pl/depesze/temat_dnia/145603/

Jeśli ktoś był na wyborach, to chyba sam jest to w stanie ocenić. O ile jedna kartka z kilkoma nazwiskami nie sprawiła raczej nikomu problemów, o tyle te książeczki to pomysł po prostu głupi. Pamiętam, przy okazji którychś z wyborów (chyba 2010) rozdawano karty formatu bodajże A3, na jednej stronie umieszczono wszystkie listy. Wtedy o wiele łatwiej wytłumaczyć, że na jednej liście stawiamy tylko jeden krzyżyk. Wiele osób z którymi rozmawiałem stawiała krzyżyk na każdej ze stron. I bynajmniej nie było to działanie celowe! Mimo instrukcji na dole karty, wiele osób po prostu oddało głos nieważny. Można takich ludzi nazwać w dowolny sposób, ale sposób głosowania powinien być zrozumiały nawet dla najmniej inteligentnych mieszkańców, przecież oni też mają prawo oddać ważny głos.

Druga kwestia, być może równie istotna – te karteluszki których użyto do kart miały niewielką gramaturę. W wielu komisjach pojawiły się czarne mazaki, zamiast lub wspólnie z długopisami. Kratki przy nazwiskach kandydatów były na każdej stronie w tym samym miejscu. Efektem tego mogły być dwa krzyżyki, na dwóch stronach, chociaż głosujący postawił tylko jeden krzyżyk. Podobna sytuacja miała miejsce w poprzednich wyborach, gdy też było o tym głośno, ale nic z tym nie zrobiono. Nie tylko ja chcąc dokładnie zaznaczyć swój głos, dopiero po fakcie zorientowałem się że głos może być nieważny. I był. W moim okręgu kilka osób zagłosowało na pewną osobę, jednak po podliczeniu okazało się że tylko jeden głos był ważny…

Krótko mówiąc – reforma wyborów jest konieczna.

Wybory 2014

Wybory samorządowe odbyły się 16 listopada, lecz do dzisiaj nie znamy ich wyników: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/wybory-samorzadowe-2014-oficjalne-wyniki-wyborow/6dk4d

Prezydent Komorowski oraz premier Kopacz wykluczają powtórkę, tylko jakim prawem? O tym powinien chyba zadecydować NIK albo jakiś sąd na podstawie ustaleń policji i prokuratury?

Szef PKW oraz dwóch sędziów podaje się do dymisji, chociaż nadal nie podano oficjalnych wyników, o czym to świadczy? Kto teraz dopilnuje tego, aby w te wyniki można było uwierzyć?

Jak to się stało, że PSL otrzymał aż 17% (nadal nieoficjalnie), skoro sondaże nie dawały im nawet 10%? Czy ma to związek z „cudem nad urną” sprzed 4 i 8 lat?

Zresztą cuda zdarzyły się i teraz, konkretnie w Szczecinie gdzie wybory wygrała osoba która… nie kandydowała na prezydenta.

Oto relacja przewodniczącej komisji wyborczej:

Tak natomiast wyglądały urny w niektórych komisjach:

Polacy wrzucali swoje głosy do śmietników.

 

Gdy słyszymy to wszystko i na koniec widzimy takie obrazki, to człowiek się zastanawia – czy Polska, jako naród, w ogóle jeszcze istnieje? Czy mamy jeszcze jakieś wartości o które możemy dbać? Czy nadal jesteśmy Polakami? Czy to nie jest sabotaż? Czy te wybory to nie jest jakiś żart, jakaś akcja obcych służb? Czy to jest sen czy jawa? Co pomyśleliby ci, którzy za ten kraj zginęli?

Wszystkie te linki są dowodami na to, że Polska nie jest ani krajem demokratycznym, ani nie jest krajem prawa. Rządzą nami grupy interesów, chyba nikt trzeźwo myślący nie ma wątpliwości że tak jest. W mediach sprawę zaczęto uciszać, krytyczne komentarze istnieją tylko w sieci, której rząd jeszcze nie ocenzurował tak jak telewizji.

Polacy nie wiedzą czym jest demokracja, nie potrafią z niej korzystać, nie przestrzegają jej zasad. Im szybciej ten ustrój upadnie, tym lepiej. Na czele państwa stoją koledzy i koleżanki:

Premier Kopacz pieje z zachwytu nad wynikiem koleżanki Gronkiewicz-Waltz.


Statystyki bloga

  • 29,442 wejść

Goście

Listopad 2014
Pon W Śr C Pt S N
« Lip    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930