Żydy Kwacha i Millera!

Dzisiaj pierwszy raz od jakiegoś czasu odwiedziłem rewir gajowego Maruchy. Miałem już z nim i jego padawanami do czynienia i wiem do czego są zdolni, jednak dzisiaj przeżyłem kolejny szok. Sam gajowy nie jest zwolennikiem otwartych ataków, jego bronią jest staranne dobieranie faktów i opisywanie ich w bardzo obiektywny sposób. I właśnie ten dobór faktów podświadomie działa na czytelników, którzy dają upust swoim emocjom w komentarzach.

A komentarze są  p r z e r a ż a j ą c e. Co trzeci komentarz jest o Żydach. Dla tych ludzi każdy jest Żydem. Co więcej, jeśli ktoś jest Żydem, to znaczy, że jest uosobieniem zła i trzeba się go pozbyć. To samo z Niemcami, Rosjanami, Amerykanami, większością Polaków i tak dalej. Brak mi słów, aby wyrazić swoją dezaprobatę dla takich wypowiedzi. Rozumiem, że ktoś nie zgadza się z poglądami innych, że nie odpowiadają mu podejmowane przez nich działania, ale po co od razu mieszać w to pochodzenie czy wyznanie? Jakie to ma znaczenie, przecież wszyscy jesteśmy takimi samymi ludzmi i nikt ani nic tego nie zmieni.

Spora część komentarzy na blogu gajowego Maruchy, ma taki sam charakter jak te wypisane przeze mnie niżej, z fotki.pl. Ludzie nie potrafią uporządkować swoich myśli i ubrać ich w słowa adekwatne do tego co naprawdę myślą. Zamiast napisać, że są stanowczo przeciw zalegalizowaniu aborcji w USA (co ich to w ogóle obchodzi?!), to czytamy, że Obama jest Żydem i Żydzi go wybrali. Na fotce nikt nam nie napisze, że mu przykro bo dostał 1, tylko od razu zwymyśla od pedałów, debili, cwelów… I kto tym dzieciom ma dawać przykład, no kto? Jak zewsząd słyszą o podziałach na lepszych i gorszych.

48 Responses to “Żydy Kwacha i Millera!”


  1. 1 Moon Styczeń 21, 2009 o 11:57 pm

    Pisałam o nich dwa razy, rok temu, chyba w grudniu i styczniu. Teraz już się do nich przyzwyczaiłam.

  2. 2 talcio Styczeń 22, 2009 o 8:15 am

    Ja się nigdy do takiego zachowania nie przyzwyczaję. A na dodatek ten blog z tymi komentarzami jest jednym z najbardziej popularnych na wordpressie😐

  3. 3 Moon Styczeń 22, 2009 o 10:30 pm

    Są gorsze zachowania. Ludzie ludzi mordują, znęcają się fizycznie, psychicznie, itp. Nawet w sieci. Nieraz trafiałam na nieopisane bydło sieciowe, wchodzili mi na blog.

    Tam to jeszcze „przedszkole”. Zwichrowane poglądy. I tyle tylko.

  4. 4 talcio Styczeń 23, 2009 o 1:31 pm

    Z jednej strony racja. Ale z drugiej to wcale nie znaczy, że trzeba być na takie wybryki obojętnym.

  5. 5 Moon Styczeń 23, 2009 o 8:52 pm

    Oni się już nie zmienią… Przynajmniej ci starsi.

  6. 6 talcio Styczeń 23, 2009 o 10:11 pm

    Niestety muszę przyznać rację.

    Ale ja ich nawet nie chcę zmieniać, tylko niech takich głupot nie wyspisują, bo to później zostanie w sieci na długie lata. Oni odejdą z tego świata, a ich bełkot zostanie na zawsze.
    Dzisiaj w żadnej młodej głowie takie bzdury same się nie zrodzą. Dla tych starych podstawami rozumowania są nienawiść, zawiść, podejrzliwość i dzielenie ludzi na lepszych i gorszych. Sami przeciwko temu do ’89 roku walczyli (chociaż cholera ich wie), a teraz swoimi wypowiedziami pokazują, że jednak propaganda i po części też rysufikacja, były bardzo skuteczne.

  7. 7 Moon Styczeń 23, 2009 o 10:59 pm

    Większość z nich walczyła około 1980-83. Potem dostawali często „bilet w jedną stronę” na Zachód. Musieli wyjechać, aby nie pójść do więzienia za działalność w „Solidarności”. Niektórzy zostawali na Zachodzie z własnej woli, gdy wyjechali tam pracować na czarno. Wielu z nich nie uznaje tych porozumień z lat 1989-1990. Uważają to za zdradę. Uznają tylko tę pierwszą Solidarność, nie mówiąc już o Wałęsie. Dla nich ważniejsi są Gwiazda i Walentynowicz.

    Nie słyszałeś o tym?

    Gdybyś Ty siedział tyle lat na emigracji też byś się tak zmienił. Oczywiście nie wszyscy emigranci są tacy. A swoją drogą niektórzy donosili na kolegów, a potem też wyjechali.

  8. 8 talcio Styczeń 23, 2009 o 11:26 pm

    Szczerze mówiąc, mam o tym blade pojęcie. Oczywiście wiem, że dla nich Wałęsa to zdrajca i tak dalej, ale w końcu nie wszyscy na ten Zachód chyba wyjechali.
    Poza tym jak można porównywać tamte wydarzenia i tamtych ludzi, z tym co jest teraz?

  9. 9 Moon Styczeń 23, 2009 o 11:38 pm

    Starałam się dać Ci do zrozumienia, że wg nich „esbecja” objęła władzę w nowej Polsce i rządzi do dziś (książka „Michnikowszczyzna” Ziemkiewicza, i inne książki)

    Przecież ja nie porównuję tego co było z tym, co jest.

    Widać, że nie znasz zupełnie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, ale niektórzy młodzieńcy w twoim wieku (19 lat) orientują się w tamtych czasach (pasjonaci historii i polityki). A czego teraz uczą na lekcjach historii, jeśli miałeś takie…

  10. 10 talcio Styczeń 24, 2009 o 12:01 am

    Nie miałem.

  11. 11 Moon Styczeń 24, 2009 o 12:26 am

    Jak to możliwe, że nie miałeś historii? Nie ma teraz w każdym liceum/technikum?

    Ja miałam przez cztery lata liceum, i jeszcze dwa lata na studiach.

  12. 12 talcio Styczeń 24, 2009 o 12:44 am

    Głupio Pani pyta/wątpi czy miałem lekcje historii, więc głupio odpowiadam.
    Ja miałem historię nawet w szkole podstawowej i gimnazjum, łącznie 6 lat. Później w liceum kolejne 3. Razem 9. Z tym, że w każdej szkole program idzie niejako od początku, jest tylko trochę poszerzany. I zawsze na końcu są czasy po 2 Wojnie Światowej. Wszystko jest wrzucane do jednego worka i nawet jak się pod koniec roku uda zrealizować ten materiał, to jest okrojony do niewystarczającego minimum.

  13. 13 Moon Styczeń 24, 2009 o 12:54 am

    No skoro głupio, to odchodzę… Tu nikt nie rozmawia ze mną takim językiem.

    Ja też miałam w szkole podstawowej.

  14. 14 talcio Styczeń 24, 2009 o 12:55 am

    Trudno takie stwierdzenie nazwać „mądrym”, albo chociaż „sensownym”.

  15. 15 Moon Styczeń 24, 2009 o 12:59 am

    Miałam zatrucie wirusowe, pokarmowe, w ostatniej dobie. Boli mnie głowa.

  16. 16 Moon Styczeń 24, 2009 o 1:00 am

    To znaczy wirusowe, nie pokarmowe. Pokarm był dobry, ale wirusy dostały się do żołądka.

  17. 17 talcio Styczeń 24, 2009 o 1:08 am

    Ale proszę się nie tłumaczyć. Chyba każdemu się czasem zdarzy napisać coś nie do końca logicznego i nieważne dlaczego. Ja tego nie zapamiętuję, nie biorę do siebie ani nie wypominam. Za to bardzo cenię jeśli ktoś się potrafi do tego przyznać, zamiast ślepo bronić.

    Swoją drogą, też się kiepsko ostatnio czuję, ale na szczęście to tylko przeziębienie.

  18. 18 Moon Styczeń 24, 2009 o 1:31 am

    Życzę zdrowia.

    Z Ciebie to całkiem pyskaty dzieciak. Na „przybranego syna” się nie nadajesz. Za mało potulny🙂

  19. 19 talcio Styczeń 24, 2009 o 1:35 am

    Wszystko zależy od tego jaka jest ewentualna „macocha”😉

  20. 20 Moon Styczeń 24, 2009 o 1:39 am

    Macocha lubi posłuszeństwo…

    Ale Ty trochę za duży jesteś na moje dziecko. Musiałbyś mieć najwięcej 16 lat. W twoim wieku już się nie ma wiele z dziecka, choć Ciebie na oczy nie widziałam.

  21. 21 talcio Styczeń 24, 2009 o 1:43 am

    Ja umiem być posłuszny, tylko trzeba mnie podejść odpowiednio.

    Trochę za duży, ale tak na siłę to się chyba jeszcze kwalifikuję. Nie wiem ile mam z dziecka, bardzo trudno mi to ocenić. Jednak wydaje mi się, że najwięcej mam z takiego gnojka buntownika, już nie dziecko ale jeszcze nie dorosły.

  22. 22 Moon Styczeń 24, 2009 o 1:46 am

    No, to całkiem młody jesteś skoro jeszcze „gnojek-buntownik”. A skoro tak odbrze porafisz się sam określić, to musisz być chyba trochę próżny…?

  23. 23 talcio Styczeń 24, 2009 o 1:50 am

    Na pewno bardziej młody niż stary.

    Nie wiem czy dobrze się potrafię określić, piszę tylko to co mi się wydaje. Bardziej próżny byłbym wtedy, gdybym pisał o sobie dobre rzeczy, chyba…

  24. 24 Moon Styczeń 24, 2009 o 1:56 am

    Nigdy nie rozmawiałam w sieci z kimś tak młodym… Nawet nie umiem. Najmłodsi mieli powyżej 24 lat. A najlepiej dogaduję się z mężczyznami około 30-tki, ci około 40-tki już się robią „skostniali”.

  25. 25 talcio Styczeń 24, 2009 o 1:59 am

    Czuję się zaszczycony.

    Ja się wiekiem nie sugeruję. Bardziej interesuje mnie to, co rozmówca ma do powiedzenia.

  26. 26 Moon Styczeń 24, 2009 o 2:01 am

    Ja wolę mieć rozmówcę zbliżonego do mnie poziomem doświadczenia, ale kto wie, co ty tam przeżyłeś…

    Dobranoc.

  27. 27 talcio Styczeń 24, 2009 o 2:02 am

    Zależy o jakie doświadczenie chodzi.

    Dobrej nocy.

  28. 28 Moon Styczeń 24, 2009 o 2:04 am

    O wszelkie doświadczenie…

  29. 29 talcio Styczeń 24, 2009 o 2:11 am

    Nie chcę być posądzony o próżność… Ale raczej nie jestem doświadczony. Z tym, że teraz zniechęcam Panią do dalszej konwersacji.

    Mimo to, na pewno znajdą się jakieś sfery życia w których pewne doświadczenie mam.

  30. 30 Moon Styczeń 24, 2009 o 2:12 am

    Jeszcze się doświadczysz…

  31. 31 talcio Styczeń 24, 2009 o 2:13 am

    O ile nie umrę młodo..

  32. 32 Moon Styczeń 24, 2009 o 2:14 am

    A czemu miałbyś umierać?

  33. 33 talcio Styczeń 24, 2009 o 2:17 am

    No nie wiem. Właściwie w każdej chwili mogę umrzeć, za każdym rogiem może czekać na mnie śmierć.
    Na szczęście nie jestem żadnym szaleńcem, ani nie żyję nadzwyczajnie „szybko” więc ryzyko zgonu jest o wiele mniejsze.

  34. 34 Moon Styczeń 24, 2009 o 2:19 am

    I dobrze. Mój brat umarł młodo.

  35. 35 talcio Styczeń 24, 2009 o 2:28 am

    Przykro mi…

  36. 36 Black Ops Styczeń 26, 2009 o 8:06 pm

    jego bronią jest staranne dobieranie faktów i opisywanie ich w bardzo obiektywny sposób.

    W kwestii formalnej: czy to aby przypadkiem nie jest właśnie subiektywne? Czy obiektywizm (dążenie do obiektywizmu) nie zakłada przedstawiania faktów jak leci, a nie przebranych pod kątem potrzeby chwili?😉

  37. 37 talcio Styczeń 27, 2009 o 12:23 am

    Samo opisywanie faktów jest obiektywne. Ale ich dobór już nie. To taki zamaskowany subiektywizm.

  38. 38 Moon Styczeń 27, 2009 o 1:17 am

    „jego bronią jest staranne dobieranie faktów i opisywanie ich w bardzo obiektywny sposób.”

    Nie czytałam tego wcześniej zbyt dokładnie. Byłam chora.

    Czy Ty znowu nie namieszałeś tu w tym zdaniu, Talcio? Powiedz o co Ci tu chodzi.

    Marucha to sprytny ideolog. Możliwe że szkolony w tym kierunku.

    Już kiedyś kłóciłam się tu, że coś „zamieszałeś”.

  39. 39 talcio Styczeń 27, 2009 o 1:30 am

    Już wytłumaczyłem wyżej.
    Na blogu Maruchy jest wiele „rzetelnych” informacji. Nie ma tam gdybania, oczerniania, agresji. Są fakty.
    Z tym, że te fakty są odpowiednio dobierane. Jeśli dziennie mamy 10 informacji przykładowo na temat Obamy i 1 z nich ma negatywny wydzwięk, to na blogu Maruchy napewno znajdzie się właśnie ona.
    Odnosze wrażenie, że czytelnicy tamtego bloga tylko czekają na takie newsy, wręcz ich wymagają, żeby później w komentarzach móc napisać coś o Żydach i liberałach czy kimś tam. A Marucha chętnie takie wpisy tam umieszcza.
    Krótko mówiąc- propaganda. Chociaż nie wiem czemu miałaby służyc… Ale niektórzy czują potrzebe bycia akceptowanym w środowiskach internetowych.

    Kiedyś coś tu rzeczywiście zamieszałem z tego co pamiętam i wina leżała po mojej stronie.

  40. 40 Moon Styczeń 27, 2009 o 1:41 am

    A więc są tam wybiórcze fakty!

    A wybiórcze fakty w żaden sposób nie przedstawiają zjawiska/człowieka całościowo i w miarę obiektywnie.

    Dezinformacja. Manipulacja. I coś tam jeszcze…

    Podobną metodę stosuje bloger Azrael („Po stronie prawdy” – takie ma motto gdzieś w sieci).

    Ale muszę przyznać, że Marucha zachował się wobec mnie ze znacznie wyższą kulturą osobistą niż ten Azrael. Wyższy format człowieka.

  41. 41 talcio Styczeń 27, 2009 o 1:45 am

    Owszem, są tam fakty wybiórcze.
    Nie stwierdziłem chyba, że Marucha jest człowiekiem całościowo czy w miarę obiektywnym.
    Obiektywne jest to co na wierzchu, a pod tym obiektywizmem leży zgniła, spleśniała, obrzydliwa i stara jak świat manipulacja.

    Tak ja to widzę. Mogę się mylić.

  42. 42 Moon Styczeń 27, 2009 o 1:49 am

    Muszę sobie poczytać Maruchę, jak się poczuję lepiej, i wtedy dobrze przeanalizuję jego metody…

    Choć już kiedyś podejrzewałam, ze to członek tzw. „białego wywiadu” internetowego. Pracuje na rzecz Rosji – hasła antyżydowskie i antyamerykańskie. Mogę się mylić.

  43. 43 talcio Styczeń 27, 2009 o 1:53 am

    Nie no bez przesady🙂 Jak tak podejdziemy do sprawy, to okaże się, że każdy dla kogoś pracuje i nic nie dzieje się przypadkiem.
    Chociaż z drugiej strony, kto wie, kto wie…

  44. 44 Moon Styczeń 27, 2009 o 2:00 am

    To nie jest przesada. Wszystko ma swoje przyczyny.

    Nie słyszałeś widać o białym wywiadzie na forach sieciowych… O ludziach w rodzaju „trendsetterów”.

    Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż się wydaje na pierwszy rzut oka.

    Nie będę Ci już mieszać w Twojej pięknej wizji świata. Dobranoc

  45. 45 Moon Luty 16, 2009 o 5:53 pm

    „A komentarze są p r z e r a ż a j ą c e. ”

    A jednak tamte komentarze są przerażające. Znowu mnie dziś wyzwali. Już chyba trzeci raz. Ten kryzys pogłębił ich nienawiść.

  46. 46 talcio Luty 16, 2009 o 7:03 pm

    Nie docenia ich Pani. To był DOPIERO 3 raz.

  47. 47 Moon Luty 16, 2009 o 7:24 pm

    Więcej tam chyba nie pójdę.

    Oni są chorzy. To choroba indukowana przez nacjonalizm i antysemicki katolicyzm.

  48. 48 śmieszne obrazki Sierpień 8, 2015 o 11:28 am

    This paragraph will assist the internet visitors for building up new web
    site or even a weblog from start to end.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Statystyki bloga

  • 29,294 wejść

Goście

Styczeń 2009
Pon T Śr T Pt S S
« Gru   Lu »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

%d bloggers like this: