Promujemy Nic

Każdy z nas widział już popisy Rolanda, Gracjana i innych. Już nie tylko w internecie, ale i w TV. Programy typu talent show są kopalnią takich ewenementów. Do niedawna ubolewałem nad tym i myślałem, że tylko w Polsce jest to możliwe. Oczywiście myliłem się. Miałem świadomość tego, że wszędzie ludzie śmieją się z idiotów, ale nie wiedziałem że ich także promują, tak jak u nas.

Wspomniany Roland twierdzi, że umie śpiewać, że robi to w czym jest dobry i tak dalej. Nawet występ w kampanii reklamowej Media Markt nie dał mu do myślenia, a przecież grali tam sami dewianci.

Gracjan jest inny sam dla siebie, a ludzie się z niego śmieją, niepotrzebnie go chyba męczą.

Ostatnio zauważyłem, że Bułgarzy mają ten sam problem, albo zapotrzebowanie na tego typu osoby. Jest tam na przykład taki Azis. Nie będę się rozpisywał na jego temat, jak ktoś chce się więcej o nim czegoś dowiedzieć to poszpera w Google. I chociaż krótką fascynację jego osobą mogę jeszcze zrozumieć (bo przecież nagrywa piosenki które mogą się komuś podobać) to nie rozumiem szumu wokół niejakiej Valentiny Hasan, też z Bułgarii. Pani ta zasłynęła w tamtejszej wersji Idola, śpiewając piosenkę Without You w bliżej nieokreślonym języku (coś na wzór angielskiego). Wystarczy na YouTube wpisać Ken Lee (w domyśle Can’t Live) i łatwo ten występ znajdziemy. Jak dowiadujemy się z innego filmu na YouTube, o Valentinę stara się już bułgarskie EMI! A ona sama otwarcie przyznaje, że jej angielski „jest troszeczkę kiepski, ale jej występ był bardzo dobry” i nawet ona była tym faktem zdziwiona. Teraz pracuje nad kolejnymi „hitami” w jej własnym wydaniu.

Nie mam ochoty szukać kolenych przykładów, ale na pewno jest ich mnóstwo. Wszystko jest fajnie, póki występ takich osób ogranicza się do jednego występu w TV i 10 filmów w internecie. Gorzej jak zaczynają oni być zapraszani do kolejnych programów, nagrywają płyty i stają się jakimiś wzorcami. Nie prezentują sobą kompletnie nic, raz udało im się zwrócić na siebie uwagę, postanowili to wykorzystać i teraz czerpią z tego korzyści. To nic, że wszyscy się z nich śmieją. W końcu dochodzi do tego, że mają rzesze adwokatów, którzy uważają ich za niepowtarzalnych, oryginalnych i tym podobne. Odmówić im tego oczywiście nie można, ale każdy z nas jest oryginalny i niepowtarzalny.

W Polsce chyba brakuje prawdziwych, dobrych muzyków, dlatego musimy zachwycać się takimi „pustakami” którzy nie mają w sobie nic, czym mogliby nas zachwycić. To samo w Bułgarii. A może dopiero teraz czujemy powiew zachodu i wolności w tej kwestii. Dlaczego mamy zachwycać się czymś wartościowym, skoro można tandetą i kiczem. Jesteśmy przecież wolni, możemy robić co chcemy. Mnie niestety takie prowokacje nie ruszają. Prowokacje nieprzemyślane, na sile.

Jak już o prowakacjach mowa, to polecam Bloodhound Gang – Discovery Chanell (Bad Touch). Pamiętam jak pierwszy raz usłyszałem ten kawałek na składance Dziewczyna 7, ale nie miałem wtedy pojęcia o czym panowie śpiewają. Teraz wiem i… śpiewam z nimi.

23 Responses to “Promujemy Nic”


  1. 1 Moon Styczeń 4, 2009 o 1:25 am

    „Gracjan jest inny sam dla siebie, a ludzie się z niego śmieją, niepotrzebnie chyba męczą.”

    Co Ty chciałeś wyrazić tym zdaniem, bo nie ma tu jednoznacznego sensu?

    Nie znam Gracjana, ani innych takich. Nie każdy to zna, jak zakładasz w swoim tekście.

  2. 2 talcio Styczeń 4, 2009 o 3:01 pm

    Jak ktoś nie zna Gracjana to rzeczywiście może nie widzieć sensu. Oznacza to też, że ma braki i żyje trochę obok polskiego społeczeństwa, ale czasami sam chciałbym tak żyć.

    Gracjan ma chyba jakiś zespół chorobowy (to nie moja diagnoza ani opinia, tak gdzieś słyszałem), poza tym nie stał się naturystą z dnia na dzień. Od zawsze coś tam sobie śpiewał i coś tam sobie malował. Nikogo to specjalnie nie śmieszyło, do czasu. Ale Gracjan mimo to pozostaje sobą, w przeciwieństwie do Rolanda, który jest teraz królem Internetu.

  3. 3 Moon Styczeń 4, 2009 o 9:15 pm

    Braki to masz Ty, bo to zdanie, które zacytowałam jest niepoprawne.

  4. 4 Moon Styczeń 4, 2009 o 9:22 pm

    Znajomość twórczości Gracjana to obowiązek w społeczeństwie blokerskim… bo nie normalnym.

    A faceta już kiedyś widziałam, jak teraz dostrzegłam.

  5. 5 talcio Styczeń 4, 2009 o 9:50 pm

    Niepoprawne bo…?

    Czyli jednak go Pani zna…

  6. 6 Moon Styczeń 4, 2009 o 10:04 pm

    Jeśli jeszcze nie zorientowałeś się, co tam jest niepoprawne, to na naukę za późno.
    A ja nie mam czasu na dyskusje z kim, kto w komentarza pisze jak na gg.

  7. 7 talcio Styczeń 4, 2009 o 10:09 pm

    Wydaje mi się, że jeden przecinek za dużo postawiłem lecz pewien nie jestem.

  8. 8 Moon Styczeń 5, 2009 o 12:47 am

    Przestań, Talcio, trollować, i na moim blogu i gdziekolwiek indziej…
    Za kogo Ty się masz?

    Jutro Ci napiszę, co nie tak z tym zdaniem. Dziś nie mam czasu.

  9. 9 Moon Styczeń 5, 2009 o 1:16 am

    „Gracjan jest inny sam dla siebie” Co to ma niby znaczyć? Bez sensu.

    „a ludzie się z niego śmieją, niepotrzebnie chyba męczą.”

    Gracjana męczą? Czy siebie męczą? Nie wyjawiono tu tego. Ta fraza jest kaleka.

    Maturę masz?

  10. 10 Moon Styczeń 5, 2009 o 1:17 am

    Pewnie jesteś dopiero na początku gimnazjum.

  11. 11 talcio Styczeń 5, 2009 o 9:25 am

    Jest inny sam dla siebie, jest taki od zawsze, jego odmienność wynikła jakiś czas temu i nie miała na to wpływu żadna popularność, jest inny sam z siebie. Nie wiem jak to można jeszcze sparafrazować.

    „ludzie się z NIEGO śmieją, niepotrzebnie chyba męczą”. No jego męczą. Można się domyślić.

    Mam maturę, mam.

    Pani jest poetką i nie może Pani zrozumieć takich prostych zdań? Na pocieszenie powiem, że jak czytam Nietzschego czasami to też nie mogę pewnych rzeczy zrozumieć, ale jesteśmy młodzi, wszystko jeszcze przed nami.

  12. 12 Moon Styczeń 5, 2009 o 11:37 am

    „Inny sam dla siebie” – zrozumiałe tylko dla wtajemniczonych przez Pana…

    „ludzie się z NIEGO śmieją, niepotrzebnie chyba męczą”

    Oczywiście, że można się domyślić… Ale głupio i koślawo brzmi ta fraza. Nikt nie zaakceptowałby tego do druku, ani w żadnym porządnym miejscu w sieci.

    Zdania mogę zrozumieć, i proste, i złożone, ale śmieci słownych nie lubię czytać. Takiego „kwiatka” jak to zadanie dawno nie widziałam.

  13. 13 Moon Styczeń 5, 2009 o 11:58 am

    Co do Gracjana, to jest to człowiek chory, a nie „inny sam dla siebie”.

    Niech Pan nie mnoży bytów ponad potrzebę…

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Brzytwa_Ockhama

  14. 14 talcio Styczeń 5, 2009 o 5:13 pm

    Jak dla mnie ta fraza brzmi fajnie, ale jeśli ktoś ma obiekcje co do tego, to może rzeczywiście ma racje. Zmienię nieco treść zdania i powinno być zrozumiałe dla wszystkich.

    Rozumiem, że sprawdziła Pani na co Gracjan jest chory. Jeśli tak, to potwierdza się to co napisałem już wcześniej. Ale z tego co wiem naturyzm (czy nudyzm, ale to mniej istotne) nie jest żadnym upośledzeniem ani chorobą.

    Gdzie ja tutaj stworzyłem jakiś byt ponad potrzebę?

  15. 15 Moon Styczeń 5, 2009 o 9:00 pm

    „Rozumiem, że sprawdziła Pani na co Gracjan jest chory.”

    Źle rozumiesz.
    Nie mam dostępu do dokumentacji medycznej ludzi, produkujących się w sieci.

    Zadajesz mi także masę dziecinnych pytań, na które nie mam czasu odpowiadać.

  16. 16 talcio Styczeń 5, 2009 o 9:39 pm

    No więc na jakiej podstawie twierdzi Pani, że Gracjan to człowiek chory?

    Jeśli ma się czas coś napisać, to trzeba też mieć czas żeby to wytłumaczyć. To Pani zarzuty są dziecinne, a nie moje pytania.

  17. 17 Moon Styczeń 6, 2009 o 12:57 am

    Pan pozwoli, że sama zdecyduję, co muszę robić, a czego nie muszę.

    I że zachowam dla siebie pewne szczegóły.

    Tu nie ma żadnego przymusu. To nie przesłuchanie, a wymiana opinii.

  18. 18 talcio Styczeń 6, 2009 o 1:02 am

    W takim razie moja opinia brzmi następująco; jest Pani niemiła, agresywna, mści się Pani nie wiem za co i próbuje mi udowodnić Pani jaki jestem mały, głupi i niedouczony.

    Trochę mnie to drażni i nie rozumiem takiego zachowania, ale i tak Panią lubię.

  19. 19 Moon Styczeń 6, 2009 o 1:16 am

    Nie próbuję Panu udowodnić jaki jest Pan mały, głupi i niedouczony, ale jest Pan czasami mało subtelny w dyskusji.

  20. 20 talcio Styczeń 6, 2009 o 1:19 am

    Cóż mogę powiedzieć, ma Pani rację. Czasem właśnie taki jestem. Pracuję nad tym, ale jak widać wiele pracy jeszcze przede mną.

    Przepraszam za mój brak subtelności.

  21. 21 Moon Styczeń 6, 2009 o 1:20 am

    Nie lubię takich dyskutantów, tak więc nie widzę przyszłości naszych „rozmów”.

  22. 22 talcio Styczeń 6, 2009 o 1:23 am

    Już nie pytam jakich dyskutantów, żeby znowu nie zostać posądzonym o coś.

    W takim razie dziękuję za dotychczasowe „rozmowy” i obiecuję, że nie będę się narzucał.

  23. 23 Moon Styczeń 6, 2009 o 1:31 am

    Mało subtelnych, jak sam Pan przyznał…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Statystyki bloga

  • 29,294 wejść

Goście

Styczeń 2009
Pon T Śr T Pt S S
« Gru   Lu »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

%d bloggers like this: