Z okien życia

Dość głośno ostatnio się zrobiło o oknach życia. Ciekawe dlaczego dopiero ostatnio, a nie 2 lata temu gdy pierwsze z nich powstawało w Krakowie? 6 grudnia otwarto okno życia w Warszawie, a parę dni temu także w Częstochowie i to wszystko! Ale nie ma co marudzić, od czegoś trzeba zacząć, lepiej późno niż wcale. Mam nadzieję, że teraz stanie się to bardziej „popularne”, chociaż nie o popularność tutaj chodzi.

Okno życia to inicjatywa Kościoła, którą popieram. Zastanawiam się tylko, czy ma na celu walkę z aborcją, czy po prostu dać ludziom pewien wybór. Trzeba pamiętać, że kobieta musi dziecko nosić w sobie przez 9 miesięcy, a na koniec je urodzić. Jeśli ktoś chce uniknąć właśnie tego, to pozostaje mu tylko aborcja i to jest ta przewaga aborcji nad oknem życia.

Są jednak sytuacje w których na aborcję matki nie stać, albo zwyczajnie się jej boi. Wtedy rodzi dziecko i może je zostawić w szpitalu, może zabrać do domu i oddać. Ale tego też się może obawiać czy wstydzić, mają przecież jej dane, wiedzą jak wygląda. Co pozostaje? Śmietnik. No chyba, że mieszka w Krakowie, Warszawie albo Częstochowie, wtedy idzie do okna życia i tam zostawia dziecko. Nie umiem sobie wyobrazić co kobieta może czuć w takiej chwili. W chwili w której ostatni raz widzi swoje dziecko i nie ma już żadnego wpływu na jego los, nie wie co się z nim stanie. Chyba nawet sama aborcja nie wymaga takiej odwagi, jakiej wymaga zostawienie własnego dziecka w oknie życia.

Obawiam się tylko jednego, że kiedyś więcej dzieci będzie w oknach życia niż na ulicy. Z jednej strony obciążenie psychiczne jest ogromne, ale z drugiej to takie proste, wsadzić dziecko do okienka. Na pewno prostsze od wychowywania i opieki przez wiele lat. Mam jednak nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie.

A Kościołowi życzę więcej podobnych decyzji. Niech w końcu stanie się bardziej ludzki, niech będzie tam gdzie go potrzeba; między ludzmi, w społeczeństwie, a nie na górze wśród limuzyn i purpurowych szat. Niech Kościół daje wybór, zamiast zakazywać i nakazywać. Bo Kościół jest dla ludzi.

6 Responses to “Z okien życia”


  1. 1 Moon Grudzień 31, 2008 o 1:25 am

    „Trzeba pamiętać, że kobieta musi dziecko nosić w sobie przez 9 miesięcy, a na koniec je urodzić. Jeśli ktoś chce uniknąć właśnie tego, to pozostaje mu tylko aborcja i to jest ta przewaga aborcji nad oknem życia.”

    Ciąża i macierzyństwo to nie jest żadna „droga przez mękę”, aby aborcja, czy okno życia, były rozwiązaniami lepszymi.

  2. 2 talcio Grudzień 31, 2008 o 1:38 am

    Tego stwierdzić nie mogę. Dla niektórych to pewnie spełnienie marzeń, a dla innych ciągła walka i przetrwanie i zapewnienie bytu sobie i dziecku. Oczywiście najlepiej gdyby matka wychowywała swoje dziecko od początku do końca, ale jeśli z jakiś powodów nie może tego zrobić, to lepiej zostawić dziecko w takim oknie niż na śmietniku.

  3. 3 Moon Grudzień 31, 2008 o 2:12 am

    Dzieci powinny być planowane, a nie „z przypadku”, czy niechciane.

  4. 4 talcio Grudzień 31, 2008 o 2:23 am

    Uwielbiam to słowo- „powinny”. Jasna sprawa, że powinny być planowane, ale jak jest naprawdę to wszyscy doskonale wiemy.

  5. 5 Moon Grudzień 31, 2008 o 2:39 am

    Jest gorzej niż źle. Nie tylko w Polsce. W UK też jest całkiem sporo nieletnich matek.

  6. 6 talcio Grudzień 31, 2008 o 2:42 am

    No bo to nie tylko nasz problem, ale całego świata. Inaczej temat aborcji nie byłby tak powszechny. Chociaż świadomość młodych ludzi w różnych krajach stoi na różnym poziomie.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Statystyki bloga

  • 29,294 wejść

Goście

Grudzień 2008
Pon T Śr T Pt S S
« List   Sty »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

%d bloggers like this: