„Wady portali społecznościowych”

Jakiś czas temu, ktoś trafił na tego bloga za pośrednictwem którejś z wyszukiwarek, wpisując wcześniej frazę „wady portali społecznościowych”. Nie wiem czego ta osoba dokładnie szukała i o co jej chodziło, ale obiecałem sobie, że napiszę o tym parę słów.

Po namyśle stwierdzam, że portale społecznościowe nie mają wielu wad.
Jedną z nich jest na pewno ryzyko uzależnienia się. Pisałem o tym jakiś czas temu. Jedni nazwą to uzależnieniem od Internetu, ale dla mnie to mało precyzyjne określenie. Poza tym fałszywe, bo Internet posługuje się narzędziami, przez które wpadamy w nałóg.
Drugą wadą takich portali, jest ujawnienie naszej tożsamości. Obcy ludzie mają nagle dostęp do naszego imienia, nazwiska, adresu e-mail, gadu-gadu, czy – co gorsza – komórki. Dzięki naszej-klasie wiedzą nawet do jakich szkół chodziliśmy, gdzie pracujemy i kogo znamy. Bezmyślne wypisywanie zbyt wielu informacji o sobie może zakończyć się bardzo przykro.
Trudno mi wymienić więcej wad. Wszystko co przychodzi mi do głowy, w zasadzie sprowadza się do tego co już napisałem. Ograniczenie kontaktów (przynajmniej tych w realu) z innymi, zbyt długie przesiadywanie przed ekranem komputera, agresja (werbalna albo i nie), prześladowania. To wszystko jest wynikiem uzależnienia lub bezmyślności w ujawnianiu się. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Na koniec przeszło mi jeszcze przez myśl, czy można w ogóle mówić o czymś takim jak „wady portali społecznościowych”. Do rejestracji wystarczy nam adres e-mail, który i tak można ukryć, więc można korzystać z serwisu nie podając żadnych danych o sobie. Wtedy nikt nie będzie w stanie nas namierzyć. A im mniej zaangażujemy się w taką swoją „działalność” internetową, tym ryzyko uzależnienia się jest mniejsze.

Breaking Benjamin – The Diary Of Jane

About these ads

13 Responses to “„Wady portali społecznościowych””


  1. 1 Moon Maj 9, 2009 o 4:00 am

    Nie korzystam z tych społecznościowych. Dla świętego spokoju.

    A wadą naszego WordPressu jest to, że wszyscy się tu za dobrze znają po kilkunastu miesiącach, i czasami nie mogą już na siebie patrzeć ;)

  2. 2 talcio Maj 9, 2009 o 4:11 am

    Ja jestem zarejestrowany na wielu, ale korzystam praktycznie tylko z naszej-klasy. I to nie jest raczej mój wybór. Ciężko funkcjonować w takich serwisach bez znajomych, że już o czerpaniu przyjemności/satysfakcji nie wspomnę. Dlatego jestem najaktywniejszy tam, gdzie większość moich znajomych jest aktywna.

    WordPress nie jest raczej portalem społecznościowym, chociaż też istnieje tu jakaś internetowa społeczność.

    Niektórym bardzo łatwo przychodzi tutaj obrażanie innych. A to z dość prostego powodu: nie znają tu nikogo osobiście. O wiele łatwiej jest atakować słowem osobę, której nigdy nie widzieliśmy i pewnie nie zobaczymy. Czujemy się bezpiecznie i bezkarnie.
    Dla przykładu, odkąd korzystam z naszej-klasy, jeszcze nie widziałem, żeby ktoś tam komuś groził czy obrażał kogoś.

  3. 3 Moon Maj 9, 2009 o 5:05 pm

    Nie jest ten WordPress portalem społecznościowym, ale ludzie komentują tu po okolicznych blogach, znają się z rankingu, tak więc powstał jakiś krąg lepszych czy gorszych znajomych.

    Też zauważyłam, że bardzo łatwo przychodzi tutaj niektórym obrażanie innych.
    Obnażają się w ten sposób. Obnażają swoją niedojrzałość, kompleksy, a czasem zwykle chamstwo pod przykrywką erudycji i obycia, ewentualnie bez przykrywki.

  4. 4 trywialna Maj 9, 2009 o 10:33 pm

    Same portale społecznościowe nie są złe. Tylko ludzie do nich należący tak łatwo się ośmieszają. Przez te fotki 13-stolatek z piersiami na wierzchu nie chce mi się zakładać konta na takim NK. Targowisko próżności dla mas. A sam zamysł serwisu był dobry.

  5. 5 talcio Maj 10, 2009 o 2:21 am

    Chyba nic samo w sobie nie jest złe. To ludzie potrafią z wszystkiego zrobić źródło zła.

    Na naszej-klasie można się całkiem skutecznie odciąć od takich 13-latek. Co innego na przykład na fotka.pl. Nie wiem jak jest na innych portalach, bo nie korzystam z nich tak często.

    „Targowisko próżności dla mas”, jakie ładne zdanie.

  6. 6 Black Ops Maj 17, 2009 o 10:31 am

    Żywy przykład odnośnie Naszej Klasy, nieco z innej strony, skoro przy ujawnianiu swojej tożsamości jesteśmy.

    Załóżmy, że jest się stosunkowo atrakcyjną dziewczyną/kobietą wkraczającą właśnie w świat pracy, zaraz po studiach. Składa się CV, dostaje się na staż, przychodzi się pierwszy, drugi… trzeci raz do firmy… a pół męskiego stanu zatrudnienia uśmiecha się specyficznie na Twój widok. I czujesz się, jako hipotetyczna 24-latka – traktowana nie do końca poważnie.

    I nagle okazuje się, że masz na NK dziesiątki wejść z „tymczasowych” profili. A Twoje zdjęcia w bikini z wakacji zyskują na popularności…

    Oczywiście, to kwestia osobistej odpowiedzialności – w sieci jest (przede wszystkim) o nas tak dużo, ile sami opublikujemy. Ale coś mi się zdaje, że nie każdy ma wystarczająco dużo wyobraźni, by kontrolować swoje działania w sieci pod kątem przyszłej kariery zawodowej…

  7. 7 Moon Maj 17, 2009 o 6:13 pm

    @Black Ops

    A więc to prawda, że w godzinach pracy „łazi się” po Naszej Klasie… Jeśli Pan da link do zdjęć tej atrakcyjnej koleżanki, też sobie obejrzę to sobie z fikcyjnego konta.

    Nie mam profilu na NK, ale dzięki łażeniu po NK odkryłam coś o jednym z moich przyjaciół. Choć nie wiem czy lepiej, gdy tego nie wiedziałam.

  8. 8 Black Ops Maj 17, 2009 o 6:28 pm

    Jeszcze tego by brakowało, żebym linki do fotek z wakacji obcych ludzi rozsiewał po sieci… proszę sobie znaleźć samodzielnie jakieś atrakcyjne koleżanki, mnie wystarczy słowna ilustracja problemu.

    Mam na myśli problem pewnego braku wyobraźni – czy odpowiedzialności – czy czegokolwiek więcej – w obcowaniu z internetem, z portalami społecznościowymi w szczególności. Jak dla mnie, że weryfikowanie aplikujących pracowników – czy bieżących pracowników – pod kątem działalności w sieci jest mało etyczne – niemniej – w dzisiejszych czasach – dość powszechne. Nie jest to „wada” portali społecznościowych per se – raczej kwestia czynnika ludzkiego.

    O ile w przywołanym przypadku to raczej kwestia szczeniackich zachowań współpracowników – zresztą, co złego w opalaniu się w bikini? – ale idąc krok dalej: co z pracodawcami, którzy świadomie dodatkowo „weryfikują” aplikujących po tego typu portalach? O ile przy blogopisaniu czy stukaniu po forach można udawać, że zachowuje się anonimowość (koniec końców do większości ludzi można w ten czy inny sposób dotrzeć po sieci), NK odsłania zdecydowanie sporo z człowieka. A raczej to człowiek – statystycznie – odsłania tam zazwyczaj wiele.

    Spędzanie czasu na portalach społecznościowych w godzinach pracy to raczej oddzielny problem, bardziej w stronę zarządzania czasem i zasobami ludzkimi generalnie.

  9. 9 Moon Maj 17, 2009 o 6:36 pm

    Black Ops napisał:
    „proszę sobie znaleźć samodzielnie jakieś atrakcyjne koleżanki, mnie wystarczy słowna ilustracja problemu.”

    Nie, pomyłka. Ja nie szukam atrakcyjnych koleżanek. Nie ta orientacja. Chciałam tylko wiedzieć, czym się emocjonują faceci w Pana miejscu pracy, jaki to poziom darmowych atrakcji na NK ;)

    „NK odsłania zdecydowanie sporo z człowieka. A raczej to człowiek – statystycznie – odsłania tam zazwyczaj wiele.

    O tak, odsłania wiele z drugiego człowieka… I nie zawsze to, co oczekiwało się zobaczyć. Proza życia.

  10. 10 Black Ops Maj 17, 2009 o 6:49 pm

    Chciałam tylko wiedzieć, czym się emocjonują faceci w Pana miejscu pracy, jaki to poziom darmowych atrakcji na NK

    Ot, błędne założenie. My grzebiemy po Goldenline.

  11. 11 Moon Maj 17, 2009 o 6:51 pm

    O tak. Na GoldenLine to dopiero są laski.

    Po prostu była to historia z innego miejsca niż Pana biuro.

  12. 12 Doreen Maj 25, 2013 o 7:11 am

    wzniesionego pyłu, podczas gdy przewodnik pociągnął
    dźwignię przebudowy skoku, Doreen kiedy drgnął korpus natomiast wydłużyły się
    amortyzatory
    podwozia…
    Podwozia…
    – Wagner! – Frodo obrócił się raptem, nie
    zawracając osobiście główki ocieraniem
    łez ściekających po policzkach.
    Wagner stuknął szpadlem w chodnikowe krótki, jak Frodo podskoczył do niego oraz
    chwycił zbyt skrzydła.
    – Wagner… – sapn�.

  13. 13 ranking kont internetowych newroz Maj 23, 2014 o 8:08 am

    Wady portali społеcznościowych


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Statystyki bloga

  • 28,505 wejść

Goście

Maj 2009
P W Ś C P S N
« kwi   cze »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: